Berenice

Nie mam imienia, za to posiadam nazwę. Proszę zgromadzonych gości o brawa na zachętę, nisko się kłaniam, odrzucam kapelusz za kulisy.  Snop światła skupiony na mnie, a zza pleców dobiega dźwięk – tylko jeden: samogłoska “a” okraszona gardłowymi piskami i powarkiwaniem. Odstępuje w bok i oczom widowni ukazuje się pusta klatka. Tak to moje wnętrze Panie  i Panowie, nakrywam ją płaszczem, popukuje magiczna pałeczka, dźwięk gaśnie. Odpinam  jedną ręka bluzkę, ukazując podłużną ranę zaczynająca się tuż nad obojczykiem, a kończącą w klatce. Lecz widzowie końca nie zobaczą, bo jestem kiepskim magikiem. Klatka nadal pozornie pusta, co rozczarowałoby publiczność. Mogli by zażądać zwrotu pieniędzy za bilety. Mogli by mnie też wygwizdać. Mogliby też chcieć siła wymusić na mnie jakieś zabawne zakończenie. Głośno wzdycham i zaczynam śpiewać. Są zachwyceni i zapominają o nieudanej sztuczce z rana.
Po przedstawieniu wracam z raną i klatka do garderoby,
— Ej, ptaszki dziś się nie udało
— No…
— chcecie po ciastku?
— Tak.
Oklaski!

Projekt/wykonanie: Ada Lisowska i Aneta Lis-Marcinkiewicz
Foto:  Marta Sulkowska

Tekst: bb valentine

podziel się | dodaj komentarz | zobacz komentarze (2) do “Berenice”

  1. Tomek pisze:

    Dziewczyny, nie wiem co to jest, mogę się jedynie domyślać, ale z tego powodu wygląda właśnie intrygująco i mi akurat przypomina… hmmm… kokon pająka? Albo pajęczycy.
    Ach już wiem, to przecież wagina-pożeraczka! AAA!!!

    Pozdrawiam

  2. lis2 pisze:

    tak nam po lekturze wujka Edgara jakoś wyszła ta Berenika… :) ale trzymamy Ją w klatce

A temporary blood – performance

A temporary blood by Rossella Traversa

About obsession for human fluids
Cleanliness, dirt
Cleaning through dirty
Opening skin pores to feel what is banned by education
Thinking of yourself as identical to every-thing around you
To all the objects that are with you
Leave me to indifference
And to its partial ridicule

www.myspace.com/rossavoid

(więcej…)

podziel się | dodaj komentarz | brak komentarzy do “A temporary blood – performance”

Kolczyki Palce

Kolczyki Palce Ada Lisowska Aneta Lis-MarcinkiewiczMateriał: srebro, żywica,
Kolory:  zimny niebieski i czarny (dowolne zestawienie kolorów w komplecie)
Możliwość sprzedaży na sztuki (75zł/kolczyk)

Projekt/wykonanie:
Ada Lisowska i Aneta Lis-Marcinkiewicz
Foto:  Marta Sulkowska

.

Cena: 120.00 zł


(więcej…)

podziel się | dodaj komentarz | zobacz komentarze (9) do “Kolczyki Palce”

  1. Tomek pisze:

    Świetnie!
    Też praktykuję odlewanie własnych palców (nie wiem, jak jest w Waszym przypadku, dziewczyny, czy te palce są Wasze?) tak więc kolczykowy pomysł wydaje mi się bardzo ciekawy, mrożący krew w żyłach, surrealistyczny i mający swe korzenie (świadomie lub podświadomie) w starych kulturach, praktykujących kanibalizm (?). Świetnie pasowałyby do surrealistycznego stroju na pokazie mody.
    Pozdrawiam
    Tomek

  2. Tomek pisze:

    A, i jeszcze chciałem dodać, że z początku myślałem, iż są to tampony (zapewne ze względu na tematykę, jaka tu się pojawia/pojawiała wcześniej ;)

  3. Tomek pisze:

    Wielka szkoda, że dziewczyny nic nie odpisują. To niemal jak ignorancja, brak przychylności (?), życzliwości (?)…

  4. lis2 pisze:

    Tomku!
    Dziękujemy za miłe słowa! I jednocześnie chcemy się wytłumaczyć – byłyśmy kilka dni poza zasięgiem netu a poza tym do głowy by nam nie przyszło, że ktoś ma ochotę i to jeszcze w tak uprzejmych słowach skomentować nasze paluszki :)
    Palce są oczywiście odlane z nas samych, w ogóle staramy się być samodzielne i samowystarczalne. :D
    Oglądałyśmy Twoją stronę i również jesteśmy zachwycone, najpiękniejszy (pod wieloma różnymi względami) jest “śpiący” kotek. I ta czerwień…
    Pozdrawiamy i jeszcze raz przepraszamy za brak szybkiej odpowiedzi! Ada&Aneta

  5. Tomek pisze:

    Dziewczyny!
    Dziękuję za odpowiedź i wizytę na moim blogu.

    Chciałem jeszcze dodać, że klikając na Wasze zalinkowane tu imiona , wyświetla się u mnie tabliczka z informacją o błędzie…

    Pozdrawiam
    Tomek

  6. Tomek pisze:

    I jeszcze jedna rzecz :)

    To nie kotek , tylko piesek, ale oczywiście nic się nie stało ;)

    T

  7. Tomek pisze:

    I jeszcze kolejna rzecz :D

    To ani kotek, ani piesek tylko szczur, ale oczywiście nic się nie stało :D

    T

  8. admin pisze:

    Dziękuję Tomku :) link już poprawiony,

  9. Tomek pisze:

    Proszę uprzejmie ;)

Seksualność kobiet e-book

O kobiecej seksualności nie uczymy się w szkole, nie rozmawiamy z koleżankami, ta sfera wciąż uważana jest za zbyt prywatną, żeby o niej mówić. Obrosła wieloma mitami i stereotypami, które zatruwają nam życie i powodują, że źle czujemy się we własnych ciałach. Czy wagina to miejsce brzydkie i „niedotykalne”? A może piękne i święte?

Darmowy e-book do pobrania tutaj seksualnosc-kobiet.pl

podziel się | dodaj komentarz | zobacz komentarze (6) do “Seksualność kobiet e-book”

  1. panadol pisze:

    Spodziewałem się czegoś zbliżonego charakterem do filuterii. Niestety w tym e-booku są w wielu miejscach źle użyte, lub niepoprawne terminy naukowe. Trochę przykro, że coś takiego promujecie.

  2. admin pisze:

    Zapraszamy więc do “wyprostowania” błędnych sformułowań (zdając sobie sprawę z tego że e-book w żadnym razie nie jest książką naukową). Zapraszam również Seksualność Kobiet, do “obrony” e-booka :)

  3. stroz pisze:

    mezalians. Sztuka stała się trampoliną do skrajnej komercji. Bo jak okreslić serwis z większą ilością reklam niż treści? Przypominają się słowa piosenki Kazika: “Wszyscy artyści to…” ;)
    Błędy w e-booku rzucają się w oko, ale autor powinien sam je wyłapać jeszcze przed publikacją :D
    Adminko, zgadzam się, że e-book to nie rozprawa naukowa, ale to nie usprawiedliwia błędów i dezinformacji.

    pozdrawiam,
    stróż

  4. admin pisze:

    Nie chcę niczego usprawiedliwiać, Stróżu. Ale mimo wszystko, wytykaj nam , jak i innym rażące błędy wskazując wprost palcem :) Nie dla wszystkich są tak oczywiste. Liczę też na odzew z drugiej strony.

  5. voca pisze:

    Stróżu, dobrze, że masz oczy szeroko otwarte:) Byłabym wdzięczna, gdybyś podesłał mi te błędy, to je raz-dwa poprawimy:) voca[at]o2.pl

  6. Tomek pisze:

    “O kobiecej seksualności nie uczymy się w szkole, nie rozmawiamy z koleżankami, ta sfera wciąż uważana jest za zbyt prywatną, żeby o niej mówić. Obrosła wieloma mitami i stereotypami, które zatruwają nam życie i powodują, że źle czujemy się we własnych ciałach. Czy wagina to miejsce brzydkie i „niedotykalne”? A może piękne i święte?”

    Dokładnie tak samo jest z tabu wokół męskiej seksualności, a w miejsce słowa “wagina” wstawiłbym “penis”.
    Niestety panuje przekonanie, że mężczyzna ma tylko “rżnąć”, “wsadzać”, “posuwać panienkę”, “robić patelenkę”. Te określenia są śmieszne i … tragiczne zarazem. Seksualność obrasta w wulgaryzmy, a te z kolei – co ciekawe – nie uzewnętrzniają naturalnych popędów seksualnych, lecz całkowicie je maskują i rodzą to, co można nazwać tabu.
    Jeśli chłopak nie jest wulgarnym samcem, to coś z nim jest nie tak. To pewnie “pedał”, “ciota”, “maminsynek”, “gej”. Mężczyźni również mają problem z rozmową o seksie, ale w sensie delikatności, wrażliwości, inaczej wszystko obrasta w wulgaryzmy, sprośne historyjki.
    Jak dla mnie nawet słowo “cyc” może uchodzić już za erotyczny wulgaryzm.

Koszulka Pluszasta: zawsze to teraz.

zawsze to teraz.
nie ma wieczności.
wszystko odchodzi.

kocham momenty
w których wierzę w “na zawsze”

projekt/wykonanie: Tomek Rogaliński

.

Cena: 70.00 zł


(więcej…)

podziel się | dodaj komentarz | zobacz komentarz do “Koszulka Pluszasta: zawsze to teraz.”

  1. Tomek pisze:

    Dla rozwiania wszelkich wątpliwości – Tomek Rogaliński pragnie podkreślić, że koszulka widoczna na zdjęciu Urszuli Kluz – Knopek, od początku do końca stanowi jego samodzielną pracę (koncepcja plus wykonanie), zaś pomysł na wykonanie koszulki urodził się samodzielnie w wyniku wizji autora niepodpartej żadną inną wersją koszulek, jakie są prezentowane na filuterii.pl. Pierwszeństwo ich zaprezentowania nie stanowi o pierwszeństwie ich wykonania.

Vagina Dentata

“Vagina Dentata – uzębiona pochwa – pojawia się w wielu mitach, opowieściach, a także w literaturze i sztuce różnych krajów na całym świecie. Według psychologów ludowe podania o uzębionej pochwie są wynikiem męskiego lęku przed jej ciemnym i nieznanym wnętrzem. Vagina Dentata była również postrzegana jako uosobienie strachu mężczyzn przed niezaspokojoną, kobiecą energią seksualną. Liczne podania opowiadają historie, w których mężczyźni na różne sposoby pozbawiają waginę zębów, aby złamać w ten sposób ducha kobiety i jej seksualność. Usuwanie zębów z pochwy było przenośnią męskich marzeń o kobiecie łagodnej i potulnej, która spełnia jedynie męskie życzenia. Pochwa pozbawiona zębów zmniejszała apetyt seksualny kobiety i nie popychała jej do niewierności.
Dawnymi  czasy żył mężczyzna, który bezustannie rugał innych. Pewnego wieczoru kobieta zebrała muszle – które wyglądały zupełnie jak zęby – i obłożyła nimi mniejsze wargi sromowe. Później, kiedy nastał mrok, mężczyźnie zachciało się spółkować. “Jaka ona piękna” – pomyślał. Kobieta udawała, że śpi. “Pokochajmy się” – powiedział. Jego prącie urosło…Wszedł w nią…wszedł głęboko…Au! pochwa odcięła mu prącie, a on zmarł w hamaku.
Ta opowieść plemienia Mehinaku z lasów deszczowych Brazylii wyjaśnia w jaki sposób mężczyźni przyczynili się do wykształcenia przez pochwę uzębienia.
.
projekt i realizacja: Iwona Demko http://www.iwonademko.art.pl/


podziel się | dodaj komentarz | zobacz komentarze (4) do “Vagina Dentata”

  1. Tomek pisze:

    OK, rzeźba fajna, ale co do ostatniego zdania w cudzysłowiu : “(…)opowieść wyjaśnia w jaki sposób mężczyźni przyczynili się do wykształcenia przez pochwę uzębienia”. Oznaczałoby to, że Wasze pochwy – drogie Kobiety mają zęby na prawdę? Co ta historia ma wyjaśniać? Przecież nie ma , co wyjaśniać. Pochwy nie mają zębów, to istnieje tylko w podaniach.

    Wybaczcie, może się czepiam, ale stylistycznie to nie zagrało.

    Pozdrawiam
    :-)

  2. ula pisze:

    Jak to nie mają? i mleczaki i stałe! a moja to nawet jest jadowita

  3. Tomek pisze:

    Widzę, że się nią odgryzłaś .

Lala z łąłą

“To lala z łąłą
- jak byłam mała to tak mówiłam :-)”

Iwona Demko
http://www.iwonademko.art.pl/

Teraz kiedy jestem dorosła chcę mieć lalę :) (ula)

.

Cena: 150.00 zł


(więcej…)

podziel się | dodaj komentarz | brak komentarzy do “Lala z łąłą”

Kołysanka Mizoandryczna

olej na płótnie 120×150cm,

obraz: nienar www.nienar.carbonmade.com, www.nienar.digart.pl

podziel się | dodaj komentarz | zobacz komentarz do “Kołysanka Mizoandryczna”

Kalendarz Dni Płodnych

Po pierwsze:
jak widać, w ciąże zajść można! (tu również bez atrap…)

Po drugie:
jest to uzupełnienie kalendarzyka miesiączkowego, o dni płodne (do zrobienia jest więc kalendarzyk dni nie płodnych i niemiesiączkowych, czyli pozostałych, może ktoś chętny?)

P o trzecie:
cyfry arabskie to dni miesiąca, rzymskie to miesiące.

Po czwarte:
wielkość pisma odpowiada przewidywanemu wzrostowi szansy na bycie skutecznie zapłodnioną

Po piąte:
kalendarz ważny dla jednej Pani + Pan

Po szóste:
nie wierzcie w jego skuteczność!

W taki dzień, kiedy wstajesz rano, zakładasz sukienkę matki, nie myjesz nóg, pachniesz jeszcze krwią miesięczna, pachniesz jeszcze spermą Jacka, pachniesz jeszcze swoimi łzami, pachniesz jeszcze potem swoim i nieswoim, w taki dzień zawsze wypada rocznica twoich Nowych Narodzin. Nie lepszych, nie gorszych. Nie ważne których, nie ważne. Tylko to, że możesz wstać z łóżka i iść.Tylko to, że coś czujesz.
— Nienawiść, też rośnie, też jest czyimś światem. Kocham, kocham, tak, tak…
Znowu pada?
W radio: “la la la la… W taki czas Pinkertonom się wiedzie…. la la la ”

projekt: Urszula Kluz-Knopek
tekst: Marcel Diavlo

podziel się | dodaj komentarz | zobacz komentarz do “Kalendarz Dni Płodnych”

  1. secondhead pisze:

    zmarnowana sperma (tzn nie wykorzystana do zapłodnienia) świetnie spisuje się w celach kreacyjnych na bezpłodnej kartce. można by całą serię takich obrazów spermą zrobić. chociaż pewnie już są, ale o nich nie wiem. Freud by zacierał rączki:)

Kozioł Ofiarny czy Jeleń Eucharystyczny?

Kozioł Ofiarny Marii Apoleiki prezentuje sie na filutera.pl1. Kozioł Marii Apoleiki
disco666.digart.pl
delfinsierota.digart.pl
flickr.com/photos/mariaapoleika

2. “Im very, very happy , so hit me…. I’m very, very happy so hurt me…” 
by Antony and The Jhonsons

.

Cena: 150.00 zł


(więcej…)

podziel się | dodaj komentarz | zobacz komentarze (4) do “Kozioł Ofiarny czy Jeleń Eucharystyczny?”

  1. wydzielina pisze:

    Bez wątpienia najlepsza rzecz tutaj.

  2. andrzu pisze:

    piękniutki