INRI

Kazia Pe – Od niedawna poznaję siebie jako mężczyznę, oraz doglądam
zawartości lodówki.
Pierdzę w stołek i patrzę z patosem na cycki w odbiorniku – podrapując się po głowie i obgryzając paznokcia obrazuję wszystkim obecnym, że kryje się za tym bardziej wzniosły cel. Myślę, że jestem w stanie uratować ludzkość lepiej niż byłby to zrobił batman lub myszka miki czy Obama. Namiętnie kolekcjonuję szpilki (i papierki po cukierkach). Również zajmuję się poszukiwaniem gadżetu stulecia. Przemieszczam się na latającej świni w te i wewte, mam naturę łajzy więc muszę się przemieszczać dużo i często, najlepiej jak najdalej. Matkuję trzem psom, niegdyś niańczyłam jeszcze kurę i szczury. Od ludzi słyszę albo że było wczoraj, albo że mi się przyśniło – dla mnie to nie ma większego znaczenia, bo lubię sobie zmyślać. Bardzo lubię matematykę. Najchętniej chciałabym być powietrzem, żeby nikt mnie nie widział i żebym mogła wszystkich inwigilować i podglądać pod prysznicem…
Wiem wszystko o wszystkich, nie jestem taka mądra – jestem ciekawska… i rozwijam się w tym kierunku.Szukam kontrastu i konfrontacji. Poza tym mam zapędy imperatorskie: nie pozwalam, nie zgadzam się i nie przydzielam.

obraz i tekst: Kazia Pe (Katarzyna Pieczyńska)

podziel się | dodaj komentarz | brak komentarzy do “INRI”

Trochę lepka kiedy się zmoczę

trochę
lepka
kiedy się zmoczę

brzegi odstają
od środka
kiedy niewolno puchnie

serdeczny
zlewa się z kolanem

jako ostatnie wpływa ucho w Achillesa

z drobnych kostek karku
zsuwa się ciężko odłamując kły

suchy
wiarygodny
sterczy
mój
moralny

niewiotki
mówią dewotki

rysunek/tekst: Karolina Kubik

podziel się | dodaj komentarz | brak komentarzy do “Trochę lepka kiedy się zmoczę”

Siesta

obraz: Justyna Jabłońska

podziel się | dodaj komentarz | brak komentarzy do “Siesta”

Mousemahine | This Must Be Designed By Idiots

projekt:  Idiots

podziel się | dodaj komentarz | zobacz komentarz do “Mousemahine | This Must Be Designed By Idiots”

  1. A. Loobeensky pisze:

    Ogromnie podoba mi się nazwa inicjatywy!

Trzecie uwolnienie Ewci

[Ewcia ulatuje w przestworza]

Wylewam na trawę niedopitą kawę i delektuję się widokiem tonących mrówek. Zrywam plasterek z palca i obwąchuję go. “Za szybko te rzodkiewki, za szybko…” – myślę. Wiem, że mam już niewiele czasu. Usadawiam się po drugiej stronie sadu, koło porzeczek. Ty podbiegasz, śmiejąc się perliście i szybkim ruchem wymierzasz mi cios w łono łamiąc w pół miednicę. Ulatuję. Przez otwarte oko. W błogim spokoju, nad jabłkami i śliwkami, nad rabatką Mamy, obok zagonka Babci, nad bólem nie do zniesienia. Za mną stróżka krwi rozbijana przez wiatr na miliardy śmiesznych kwiatuszków. W Boże Ciało trzeba sypać przed procesją i  ja sypię! O mój Boże jak ja sypię! O, już już… spójrz tam, nad sad… Całkiem się wysypałam.

Cień oddechu. ” Pa Pa świecie”

podziel się | dodaj komentarz | brak komentarzy do “Trzecie uwolnienie Ewci”

XXX w DNA. Polska Sztuka Erotyczna. 20 V Kraków

Muzeum Erotyzmu i Filuteria.plOto polscy lub mieszkający w Polsce artyści, którzy nadesłali swoje  prace do udziału w wystawie/ instalacji interaktywnej, organizowanej  przez Muzeum Erotyzmu z okazji Nocy Muzeów w Krakowie.

xx artystów nadesłało xxx prac. W realizacji weźmie udział 69 dzieł  sztuki erotycznej, natomiast wszystkie zostaną udostępnione w wystawie  wirtualnej, po Nocy Muzeów.

Instalację będzie można zobaczyć w Krakowie, 20 maja 2011, w Zbiorniku Kultury,
ul. Zabłocie 23.
.

.

.

.

.

.

.

.

po szczegóły zapraszamy na nocmuzeumerotyzmu.tumblr.com

.

podziel się | dodaj komentarz | brak komentarzy do “XXX w DNA. Polska Sztuka Erotyczna. 20 V Kraków”

Dziewczyna i samobójstwo 2

widzowie w teatrze końca nie zobaczą. Klatka moich żeber pozornie pusta. Widzowie
Mogli by zażądać zwrotu pieniędzy za bilety. Mogli by mnie też wygwizdać. Mogliby też
chcieć siłą wymusić jakieś dobre zakończenie. Głośno wzdycham i zaczynam śpiewać

instalacja: Urszula Kluz-Knopek

podziel się | dodaj komentarz | brak komentarzy do “Dziewczyna i samobójstwo 2”

Blow In

hmm… ten zapach… inwazyjnie przedziera nozdrza… łaskocze umysł…
włosy czy sierść… skóra… pot… ślina… język…
On dotknął już chyba wszystkiego.
Ta całość przenosi z niedostępnych mi obszarów to co za wszelką cenę próbuję odsunąć w coś nazwanego, wskazuję…
… obcość!
Rozbieram się do naga, zanurzam w mleku mojego ciała, wtapiam ściany w skórę…
Bardzo dokładnie i powoli rozmywam twarz.
Nie mówię nic.
Obcy jest tu gdzieś. Patrząc pochłania. Zsuwa z ciała resztki przykrycia.
Próbuję wydobyć z siebie…

fotografia, tekst: Joanna Ogrodnik

podziel się | dodaj komentarz | zobacz komentarze (2) do “Blow In”

  1. anacron1c pisze:

    pytanie tylko czy ta zmyslowa nagosc wynika z wnetrza czy z powierzchownosci doswiadczen. tak czy siak ladne.

    (xx)

  2. Ewelina pisze:

    zezwierzęcenie. Różnisz się od suki pozwalając płynąć sobie w morzu swoich chuci?

Jego Matka

…właściwie Co on tak długo robi w niej?
przecież to jego matka!

tekst + grafika:
Paweł Sowa

podziel się | dodaj komentarz | brak komentarzy do “Jego Matka”

Ogród rozkoszy Lelonka

Ci którzy tu wchodzicie, witacie się z nadzieją.
Ci którzy tu wchodzicie zostawcie przed progiem ubrania wasze.
Wódźcie się na pokuszenie
Zbawiajcie się zabawą waszą
Bogini wasza jest łaskawa,
Bogini wasza wszystko wybacza,
każdego miłuje
każdego w sercu nosi
ogromna miłością każdego obdarzyć raczy.
Oh my Goddness of Love give me more pleasure
Oh my star please stay with me
oh my queen I love you forever

projekt + tekst: Diana Lelonek

podziel się | dodaj komentarz | zobacz komentarz do “Ogród rozkoszy Lelonka”

  1. kathleene pisze:

    O i Diana zawitała :) Coraz lepsze rzeczy robisz!