“Erotyzm oczami kobiet” — zapraszamy!

Erotyzm Oczami kobiet na filuteria.plFiluteria ma zaszczyt przedstawić
i zaprosić na stronę
Erotyzm Oczami Kobiet.
Tak piszą o sobie:
“Jesteśmy pierwszym w Polsce portalem internetowym poświęconym tematyce erotycznej, tworzonym wyłącznie przez kobiety z myślą o kobietach i ich potrzebach. Dążymy do stworzenia strony wyjątkowej, traktującej erotyzm oraz tematy z nim związane w nowoczesny i nieograniczony sposób. Naszym pragnieniem było stworzenie miejsca, w którym erotyzm miesza się ze sztuką, ułatwiającego odkryć kobiecie na nowo swoją seksualność. Naszym celem jest ukazanie światu kobiety wyzwolonej, świadomej i spełnionej, lubiącej wykraczać poza schematy narzucone przez masę. Aby szeroko traktować temat erotyzmu, poza prowadzeniem portalu, aktywnie uczestniczymy w życiu kulturowym poprzez organizowanie i angażowanie się w społeczne inicjatywy.
Zapraszamy do aktywnego uczestnictwa w portalu www.erotyzmoczamikobiet.pl, śledzenia aktualnych wydarzeń oraz brania udziały w organizowanych przez nas akcjach i konkursach.”

podziel się | dodaj komentarz | brak komentarzy do ““Erotyzm oczami kobiet” — zapraszamy!”

Ogłaszamy akcję golenia wąsów!

Ogłaszamy akcję golenia wąsów!

Zgolone wąsy wykorzystamy do wypychania poduszek.

Naszym celem jest zmiana nazwy jaśka na ryśka!
Pomóżcie. Wąsy same się nie zgolą

w celu oddania włosia piszcie: ula@filuteria.pl

projekt: Magda Galas

podziel się | dodaj komentarz | zobacz komentarz do “Ogłaszamy akcję golenia wąsów!”

  1. kathleene pisze:

    Jak to jest? Obcięte i leżące luzem włosy brzydzą mnie a zużyty tampon wcale :P

Jerking

Paweł Zawiślak.www.kropkikreski.blogspot.com— Jeśli znów mi każesz na siebie czekać w tym pieprzonym garażu, to przysięgam, że cie zabiję! Ale nie o to chodzi, nie o tym… Słuchaj, wracam do matki, do tego domu, w którym po ścianach, jak wiesz, spływa sperma i krew starych ; oni nie mieli umiaru, i w końcu przeciążyło na stronę Radka. Ale nie o tym, nie o tym miałem… Słuchaj, ty… on nie wykręcił się i zdechł odstrzelony z fajki starego; szkoda, że nie wiedziałem, że ukręci z niej pętelkę na guziczku… Słuchaj, nie o tym chciałem, ten pieprzony garaż, wiesz, hmmm, nie musimy stać… ale. Eeeee..  Do matki, do matki, do matki. Dzwoniła, podobno uciekłem za granicę, podobno gdzieś mnie nie ma… Wiesz coś o tym? Wiesz co się zemną dzieje, bo nie mam pojęcia jak z nią gadać? Stary, gdzie ja jestem… hmmm.. a, tak, może , właśnie, co ty? Aaaa! Chciałbym  wyruchać w gębę, kiedy tak szczeka na mnie, tak się gapi… Tak wleźć z jajami w gardło i spuścić się w bebechy, żeby się udławiła, żeby się zesrała na wylot… Ale … nie wiem, nie wiem, to złe, nie dobre, złe przecież. Gdyby skundliła to bym tak zrobił, jak boga kocham… Raduś słuchaj, ale nie bierz tego osobiście, że ja jestem jakiś nie taki, ze brak szacunku do was mam… No nie. Zimno tu. Idziemy ? Nie… Ach, miałem ci powiedzieć.. al la  la la .. przepraszam, chce mi żyć, wiesz, po tym ostatnim, chce mi żyć! Nie nie piłem, wiesz że nie mogę. A ty? Oho, kity mi wciskach. ale słuchaj, słuchaj… Słyszysz mnie dobrze? Uh… Wracam do matki, ona  zadzwoniła, czeka tam na mnie z portrecikiem ojca i tym jego  cieniem na ścianie, na strychu, w szufladzie z bielizną, wszędzie go ma i śmierdzi tymi jego ślinami, mimo tylu lat… Wiesz co? Radek mi mówił, że kiedyś z nią to zrobił, i ojciec ich przyłapał, apotem nasza siostrzyczka umarła jeszcze w brzuszku. Szkoda , chciałem mieć siostrę, taką do czesania i malowania. A ty chciałeś? Nie wychodź, stary, to tylko bajki, bajki, bajki, moja terapia i nie branie leków,sorry no , ten upał… Radek był ok, ale jak pies, jak pies był — to zdechł, nie? Mogę iść za tobą? Mogę wyjść za tobą z garażu? Tam jest dzień..?Szumi mi w głowie… Mogę pójść z Radkiem nad morze?

rysunek: Paweł Zawiślak
tekst: barbarja

podziel się | dodaj komentarz | zobacz komentarz do “Jerking”

a filu-kartke chcesz?

Jeśli tak napisz (ula@filuteria.pl) podając adres (taki prawdziwy jak miłość z bajek) a być może listonosz zapuka dwa razy :)

podziel się | dodaj komentarz | zobacz komentarze (5) do “a filu-kartke chcesz?”

  1. A. Loobeensky pisze:

    A ja już swoją mam i jest piękna!

  2. kathleene pisze:

    Cudowna! Dziękuję!

  3. Ewelina pisze:

    Nie mogę wysłac e-maila na ten adres, pokazuje mi że nie ma takowego :/

Silosfalamifest

Oryginalne prezenty gwiazdkowe i dobra muzyka na żywo. Przyjdź, zobacz, posłuchaj. Zabierz do domu!

Filuteria jako dzielny uczestnik Silosfalamifest, ma zaszczyt zaprosić cały świat,
a Was w szczególności – w najbliższy weeklend: 11-12 do Katowic, do Ronda Sztuki (szczegóły tu)!. Przybywajcie, cieszcie oczy i dusze, i oczywiście ciała też, skarbami które tam znajdziecie!
Filuternie ZAPRASZAMY!

podziel się | dodaj komentarz | zobacz komentarz do “Silosfalamifest”

  1. A. Loobeensky pisze:

    O, teraz z fotografiami to już w ogóle jest przebój.

Padła Hanna licem w ziemię…

Wiszenie w bezruchu, w gęstym syropie z potu, kiedy jest tak duszno, że dzień trwa dłużej bo ciała niebieskie nie mają siły się toczyć. Obsmarowywanie się słodkim syropem i leżenie w pełnym słońcu wabi owady tłuste i powolne, rozleniwione. Przytulają się do wilgotnej skóry, liżą ją, podniecone bliskością posiłku. Ona zbiera wszystkie, jeden po drugim jak jagody z krzaka; z brzucha, szyi, pach. Zupełnie bezmyślnie gniecie je w dłoni jak plastelinę, rozsmarowuje po rękach jak olejek do opalania. Gdyby ewolucja wszczepiła im organ wydający dźwięk, to w całej okolicy słychać byłoby pisk porównywalny z wyciem syren strażackich jadących na największy pożar świata.

projekt i tekst: Magda Galas

podziel się | dodaj komentarz | zobacz komentarze (2) do “Padła Hanna licem w ziemię…”

  1. basia@barbarja.pl pisze:

    mrrr mrrr :) cuda wianki!

  2. A. Loobeensky pisze:

    Uważam, że Magda jest naprawdę wybitna.

ArtFem.TV

Strona www.ArtFem.TV jest telewizją internetową, galerią on-line, prezentującą głównie video i działania performatywne, tworzone przez Kobiety i mówiące o Kobietach (stąd też koneksje z feminizmem). Celem ArtFem.TV jest wspieranie Kobiet-twórców , promowanie sztuki, projektów, stworzenie międzynarodowej „platformy wymiany Video Art -stworzenie specyficznego rodzaju telewizji – pokazującej różnorodność i kreatywność,a zarazem dającą głos Kobietom.  Celem ArtFem.TV jest artystyczna działalność non-profit  i rozbudowa tego ważnego międzynarodowego portalu dotyczącego intermediów, video, performance tworzonych przez kobiety.
Serdecznie zapraszamy na ArtFem.TV, któremu wsparcia, biorąc udział w projekcie, udzieliła min. moja ukochana Pipilotti Rist http://www.artfem.tv/video_art_pipilotti_rist/.

Kuratorką projektu jest Evelin Stermitz ~ http://evelinstermitz.net

Zapraszam

podziel się | dodaj komentarz | brak komentarzy do “ArtFem.TV”

Meat Me

Mam na imię Pożądanie (Wściekłość) i co rano wstaję z główką pełną pomysłów (danie z jajek, taniec na linie, stwarzanie kosmosu). Dziś było pusto i żółto.
Dziś wyszedłem na korytarz (pierwszy śnieg) i spotkałem Miłość (ale to snobka, zostawiłem ją za plecami). Jadę windą na ostatnie pięto (na I). Tam czekasz Ty (Och!). Zaspokajam pragnienie spijając z Twojego ramienia pot, i zaspokajam głód zlizując sól z pachwin i zeskrobując zaschniętą spermę z uda. I nie ma tam nic więcej, prócz tej żałosnej scenki o poranku. I nie ma nikogo. I nie mogę nic, by zrobić krok w przyszłość (nienagrane kasety).
— Proszę odgryź mi głowę, na miejscu której wyrośnie tysiąc skrzydeł.
— Wyrwij mi zęby, odetnij język, proszę…
(Konsumpcja.)

foto: Urszula Kluz-Knopek
tekst: barbarja

podziel się | dodaj komentarz | zobacz komentarz do “Meat Me”

  1. basia@barbarja.pl pisze:

    but how? mielu mielu, sieku sieku?

ręczne robótki

olej na płótnie: Ludmila Kazinkina

podziel się | dodaj komentarz | zobacz komentarz do “ręczne robótki”

  1. lis2 pisze:

    Bardzo starałyśmy się napisać błyskotliwy komentarz, ale kiedy patrzymy na ten obraz, myśli nam się kłębią i może wystarczy napisać – ujmujący!

Katarzyna Hołda, Ogród 1

Madonna matka Jezusa. Tylko tyle.
Tak synuś, tego właśnie chcę:  żebyś zaczął myśleć. To nie moja wina że ojca nie było w domu. Zresztą on, co tu dużo gadać nawet nie znam jego prawdziwego imienia. Co zdziwiony…? Nie denerwuj się synek, sam dobrze wiesz jak to się dzieje, przecież wiem co ty wyrabiasz w mieście, wszyscy wiedzą o twoich interesach, o tych kobietach i mężczyznach którzy do ciebie przychodzą. Przecież wiem, ze masz zakład w centrum. Nie kręć się tak, siadaj, ja od ciebie nic już nie chce, nie oceniam… Jak długo chciałeś mnie kłamać? Myślisz że nie zauważyłam, że masz lepsze ubrania, ten samochód,  i te dziewczyny, ci obcy ludzie wokół ciebie. Myślisz, że nie wiem w co się wpakowałeś. Policja tu ciągle przychodzi i pokazuje mi zdjęcia jakiś zabitych, jakiś ćpunów… i ojca się pytają, a skąd ja mam wiedzieć. Jestem już nie młodą kobietą, dużo widziałam, dużo przeżyłam, więcej niżbyś mógł znieść, niż ci się mieści w głowie. Twoja matka nie jest świętą… A co? Czego się spodziewałeś , że ja tu całymi dniami na ścierze, czekam, synkowi obiad przygotowuje, ołtarzyki buduje i się do ciebie modle, jak do boga?  Wyczekuje, piorę, sprzątam, i tylko ty, tylko ty się liczysz?
Och, Jezusku, synku mój, byłeś takim mądrym chłopcem, byłeś taki kochany… cukierki mi kupowałeś, zakupy nosiłeś, kurze ścierałeś. Ech… Ale teraz masz już 27 lat, jesteś mężczyzną, a patrzysz na mnie jak dziecko. Nie ma już siły synek, nie ma już siły cię niańczyć, teraz ja potrzebuje opieki, teraz ja potrzebuje czułości… Ty masz kłopoty, ty sam je prowokujesz, a ja chce mieć w końcu spokój, swój świat, chcę być znowu kobietą, chcę przestać żyć w cieniu hańby jaka twój ojciec na mnie sprowadził, i przestać być pośmiewiskiem przez twojego ojczyma i jego… no wiesz jego skłonności. Proszę nie broń go, to już nie twoja sprawa… Tak, wszyscy o tym wiedzą, wszyscy w mieście. Ale co ja na to mogę poradzić… teraz jest za późno, niech idzie i niech nie wraca.Ty też powinieneś… Och, synek, synek…Nie zrozum mnie źle, jesteś moim dzieckiem, i kocham cię, ale ty mnie czasem traktujesz jak obcego. Jak skarbonkę bez dna, jak służącą. Nawet te dziewczyny które tu przychodzą… tak patrzą na mnie. Słyszałam dziś w sklepiku jak szeptali za moimi plecami: “tamta kobieta, matka Jezusa…. a tak Jezus, Jezus, słyszałem, wiem,  a tamta kobieta, zna ją ktoś, podobno kurwi się i szmata… tak gdzieś na przedmieściach z tym synem razem. Tak, Jezus, ale jemu nikt nie podskoczy…”
I co ja mam począć, co ja mam począć synku? Ech.. idź już do swoich spraw, idź.
… jak chcesz to w niedziele przyjdź na obiad. Rosół będzie, kotlety…
Synek, synek. Idź, idź

obraz: Katarzyna Hołda, Ogród 1
akryl na płótnie, 100cm/ 130 cm

tekst: Sebastian Nejman

podziel się | dodaj komentarz | zobacz komentarze (9) do “Katarzyna Hołda, Ogród 1”

  1. lis2 pisze:

    Genialny obraz, gratulujemy!

    chcesz się wymienić na paluszka? :D ;D
    (taki żałosny żarcik)

  2. basia@barbarja.pl pisze:

    za jednego paluszka….?

  3. Kasia Hołda pisze:

    To musiałby być naprawdę bardzo duży paluszek. :)

  4. lis2 pisze:

    no może za dwa…. ? :)

  5. basia@barbarja.pl pisze:

    negocjujemy. hmmm. :) które dwa?

  6. A Pani Marysia, jak widzę, tryska zdrowiem!

  7. A. Loobeensky pisze:

    PS Bardzo meksykański ten tekst i obraz.

  8. tomek pisze:

    Slabe lirycznie.Bez plenty

  9. admin pisze:

    Nie pisze się plenty tylko pointy :)

    Pozdrawiam liryczny tomku