Lala z łąłą

“To lala z łąłą
- jak byłam mała to tak mówiłam :-)”

Iwona Demko
http://www.iwonademko.art.pl/

Teraz kiedy jestem dorosła chcę mieć lalę :) (ula)

.

Cena: 150.00 zł


więcej »

podziel się | dodaj komentarz | brak komentarzy do “Lala z łąłą”

Kozioł Ofiarny czy Jeleń Eucharystyczny?

Kozioł Ofiarny Marii Apoleiki prezentuje sie na filutera.pl1. Kozioł Marii Apoleiki
disco666.digart.pl
delfinsierota.digart.pl
flickr.com/photos/mariaapoleika

2. “Im very, very happy , so hit me…. I’m very, very happy so hurt me…” 
by Antony and The Jhonsons

.

Cena: 150.00 zł


więcej »

podziel się | dodaj komentarz | zobacz komentarze (5) do “Kozioł Ofiarny czy Jeleń Eucharystyczny?”

  1. wydzielina pisze:

    Bez wątpienia najlepsza rzecz tutaj.

  2. andrzu pisze:

    piękniutki

  3. A pisze:

    ja to chcę! cudo!

Wielofunkcyjny

Tym razem coś dla miłośników odczuwania krwi wypływania.  Wielofunkcyjny pas na podpaski
(z wkładem może być używany także jako biustonosz powiększający piersi)

Cena: 100.00 zł


więcej »

podziel się | dodaj komentarz | zobacz komentarz do “Wielofunkcyjny”

  1. bb v pisze:

    a jak ktoś ma piersi, których nie da się powiększyć, tj wycięte?

Naczynia połączone (prawie) – broszki

Bycie sztukmistrzem lub mistrzem sztuk wszelakich powoduje często choroby płuc, nerek i międzymóżdża. Na szczęście można leczyć to okładami ze specjalnie specjalnie spreparowanych leczniczych liter

Broszki dwie (dostępne również osobno)

Cena: 70.00 zł


Sprzedane
Możliwość dorobienia kolejnych sztuk

więcej »

podziel się | dodaj komentarz | zobacz komentarze (3) do “Naczynia połączone (prawie) – broszki”

  1. secondhead pisze:

    Przecudnej urody są naczynia połączone, chętnie wymienię się na koszulkę;)

  2. A. Loobeensky pisze:

    Ula cuda robi z tymi moimi brochami ;>

  3. admin pisze:

    Uli zaczyna strzykać w plecach bo od trzech dni nie może odgiąć rąk.

Koszulka o poszukiwaniu

A  nawet kiedy wieczorem siedzisz i zastanawiasz się nad sensem bycia połówką wiecznie poszukującą drugiej połówki – to pamiętaj: Tak naprawdę jesteś całością!

Dostępna również wersja męska koszulki

Cena: 70.00 zł


więcej »

podziel się | dodaj komentarz | zobacz komentarze (7) do “Koszulka o poszukiwaniu”

  1. tomek pisze:

    Pomysłowe i to bardzo.

  2. secondhead pisze:

    macica za rękę ciągnęła i dyktowała wszystko;)

  3. admin pisze:

    Moja też czasem dyktuje mi różne historie, ale po spisaniu ich i odczytaniu pojawiaja się całkiem nowe znaczenia. Sama nie wiem kto tu ma problem, ona w poprawnym przekazie czy ja w odpowiednim zrozumieniu. W każdym razie nie przeszkadza nam to

    Pozdrawia Uś i jej macic

  4. secondhead pisze:

    może między Tobą a Nią jest jeszcze jedna historia ani dla Ciebie nie zrozumiała ani dla niej. Może to monolog lewego jajnika:)

    Pozdrawiam z jajnikami

  5. admin pisze:

    w sumie nie brałam tego pod uwagę.
    Ale jeśli to monolog – to czy powinnam go słuchać a na sam koniec klaskać – jak ma się to z monodramami?

  6. A. Loobeensky pisze:

    Moja niweczy każdy zamiar zarzucenia mięsa – domaga się go w dwójnasób raz w miesiącu. To pewnie braki żelaza. Albo czegoś takiego.

  7. kazek pisze:

    ej mje osobiście walą te koszulki, ale te SUTY! JEA!

Koszulka wewnętrzna

A  gdyby piersi zostały zastąpione przez jajniki, a z pochwy płynęłoby mleko?

Dostępna również wersja męska koszulki

Cena: 70.00 zł


więcej »

podziel się | dodaj komentarz | zobacz komentarze (10) do “Koszulka wewnętrzna”

  1. Tomek pisze:

    A gdyby macica była osobnym organizmem zdolnym do istnienia samoistnego?

  2. admin pisze:

    Czasem myślę, że tak włąsnie jest ;)

  3. secondhead pisze:

    myślę, że to co piszesz odnosi się do panów

  4. Tomek pisze:

    Secondhead – feministyczna groźba, zwrócenie uwagi, czy cięta riposta? ;)))

    Myślę, że też tak może być, ale pisząc o tym miałem w wyobraźni kobietę i macicę jako dwa osobne organizmy, nie brałem pod uwagę osób trzecich (czyli mężczyzny).
    :)

    Uważam również idąc trop w trop za jedną z teorii Freud’a, że mężczyzna pragnie kontaktu z macicą, jako przestrzenią pełną bezpieczeństwa, co przejawia się np. w akcie współżycia seksualnego. Poprzez penetrację zaspakaja popęd seksualny, ale podświadomie dąży do wnętrza, z którego kiedyś wyszedł, ale w żaden sposób z przyczyn zrozumiałych nie może się w nim z powrotem zagnieździć.

    Świetne są te koszulki.

  5. 0810 pisze:

    A może pieprzona, lub nie, macica nie ma znaczenia, to tylko taki fetysz kobiecości, poza nią tak na prawdę niezauważalny. Śluz i krew. Fe!?
    Mężczyzna pragnie kontaktu z dziurą, a nie z “tłuszczem wokół waginy”. Mężczyzna pragnie władzy – jakkolwiek, dominacji i bycia siewcą. I wtedy wmawia sobie i dziurze, że tak nie jest. Ale to nie pretensje, tylko zbyt tendencyjnie przerysowana historia pewnej znajomości, kórta polegała na żartach i dziurawieniu. Ot i atawizmy, a kobieta pragnie być zasiana i dziurawiona wielokrotnie przez dużych , silnych dziurawiaków.
    Człowiek, to aseksulany wytwór filozofów.
    Reszta to zabawa i sport, niepotrzebnie ubierana w słowa i wszelkie “trzeba” , “należy”.
    A jednak, są granice nie do przekroczenia.
    A jednak świat bywa dziwny, przez dziwnych ludzi.
    A jednak — …

    P.S.
    Koszulka cacata.

    P.S.
    Kobieta tutaj oznacza kobietę lub mężczyznę.
    Mężczyzna oznacza tutaj mężczyznę lub kobietę.
    Niby to nie ma znaczenia, każda zamiana rzeczowników rodzi prawdziwa historie, a jednak…
    :)

  6. 0810 pisze:

    tak naprawdę , to chciałaem powiedziec, że wole koszulki na czarnym tle, ale ta mi się wyjątkowo podoba przez kolor.

  7. secondhead pisze:

    pisałam odnośnie opisu Uli i mleka z pochwy:)) ale to zacne że taka dyskusja mięsista się wywiązała. Koleżanka ze stepu mówiła, że jak ich badacze azjatyccy przyjechali do Europy i zobaczyli kościoły, to byli przekonani że to się do macicy odnosi i do zazdrości o macicę. Dlatego też ponoć ksiądz ubiera się w sukienkę i koronki:)

  8. tomek pisze:

    Szanowne 0810 ;)
    nie sądzę, że człowiek to aseksualny wytwór filozofów.
    Człowiek to dla mnie istota żywa, podmiot, główne źródło rozmyślań, rozważań filozofów. Filozofowie to też ludzie, posiadający cechę abstrakcyjnego sposobu myślenia, przenikliwego.
    Aseksualność istnieje. Nie musi przejawiać się w całkowitym odrzuceniu potrzeb seksualnych, bo te mogą być znikome u osób aseksualnych. Wciąż trwają badania nad aseksualnością, niektórzy twierdzą, że jest to wynik traumatycznych przeżyć związanych z popędem seksualnym, natomiast inni uważają, iż jest to ich naturalna orientacja seksualna.
    Ci którzy chcą, pytają siebie o to jaka jest ich tożsamość seksualna. Ale to temat dotyczący już bardziej niepewności co do orientacji seksualnej.
    Ogólnie cieszę się, że powstał taki blog jak ten, ponieważ nareszcie zaistniało przyzwoite miejsce, w którym można poruszać takie interesujące tematy :)

  9. A. Loobeensky pisze:

    Jakby płynęło, to ja bym sobie codziennie robiła płatki. Co-dzien-nie.

  10. Tomek pisze:

    Właśnie stałem się szczęśliwym posiadaczem takiej koszulki!
    :)

Malwina Macica

broszka macicaMalwina pożarła na śniadanie polityczną poprawność, po czym ruszyła na spacer w miasto. Zbulwersowała bandę filistrów, nie mieszcząc się w wyobraźni mieszczuchów rozsadziła ją od środka. Pozostając samotną, Malwina poszukuje odważnie myślących nabywców, gotowych ruszyć z nią w świat kubistycznych kształtów, tratując po drodze pseudointeligenckie miazmaty. Mierzy sobie 9,8cm x 7,8cm

Cena: 45.00 zł


więcej »

podziel się | dodaj komentarz | zobacz komentarze (16) do “Malwina Macica”

  1. bibi valentine pisze:

    Co to jest “macica”?

  2. admin pisze:

    to słodka fantasmagoria

  3. tomek pisze:

    Macica to wszechświat

  4. A. Loobeensky pisze:

    Z cyklu “Przeżycia mistyczne”, powiem Ci.

  5. bibi valentine pisze:

    nic z tego nie rozumiem. to sie kupuje w sklepie, czy samo wyrasta.

  6. admin pisze:

    możesz kupić, może wyrosnąć – to zależy do której rzeki metafizycznej wpadasz.

  7. tomek pisze:

    to może ewentualnie tylko narastać, są różne rodzaje. Niektóre wyrastają, inne rosną pewnie inaczej

  8. bibi valentine pisze:

    hmmm. wpadałam do takiej zgniłej rzeki. co teraz?

  9. tomek pisze:

    Każdy z nas wpada czasem do takiej zgniłej rzeki – niezależnie od tego, czy czuje się mężczyzną, czy kobietą. Nie martw się. Przypłyną silne, ale łagodne dla Ciebie prądy, które oczyszczą wodę.

  10. bibi valentine pisze:

    widzisz Tomku, nic nie przypłynie, a jak przypłynie – to ja nie zauważę. bo czucie się kobietą lub mężczyzną to luksus który nie jest mi dany. którego nie zapewniłam sobie (używam l.żeńskiej żeby nikt nie musiał się wstydzić mnie). poza tym – ja tak naprawdę już nie istnieję z prostego powodu. braku bycia użytecznym. ale to nie rozpacz- to tylko ta przeklęta wędrująca macica, wywołująca choroby psychiczne.
    :)

  11. tomek pisze:

    Co oznacza , że nie zapewniłaś sobie tego luksusu, Bibi Valentine?

    I tak samo, co oznacza, że nie istniejesz?
    Zadaję te pytania, ponieważ nie znam Ciebie osobiście, więc trudno jest mi określić Twoją osobę.

    Mogę jednak napisać odnośnie Twojego poczucia braku bycia użytecznym. Sądzę, że jako CZŁOWIEK zabrnąłeś myślami za daleko, pominąłeś swoje wnętrze, nie traktujesz go jako źródła, z którego wychodzi wszystko, co może i nadaje życiu sens. Może zacznij dostrzegać w sobie to, co pozwala Ci być szczęśliwym? Wiesz, wielu ludzi uczestniczy w wyścigu szczurów, ci, którzy to obserwują, stoją obok tego, myślą, że też tak muszą. W ten sposób obsadzają siebie w roli, która nijak ma się do ich charakteru, potrzeb, emocji. Przyjmują schemat, że jeżeli mają być użyteczni, to muszą robić coś takiego, żeby zaskakiwać. A ja pytam – po co zaskakiwać kogoś na siłę? Trzeba wsłuchać się w swój wewnętrzny głos, to, co pięknego podpowiada serce, a nie sztywny schemat “co pomyślą o mnie inni? Czy w ich oczach będę użyteczny, czy nie?” Już samo stwierdzenie, że czucie się kobietą lub mężczyzną to luksus, który nie jest Tobie dany, pozwala osądzić, że jesteś człowiekiem bardzo użytecznym, ponieważ sam przed sobą (jako człowiek)potrafisz sobie to powiedzieć, a przez to tym, którzy poszukują podobnych sobie. (Czy zdajesz sobie sprawę z tego, jak muszą poczuć się dobrze, kiedy odnajdą Twoje słowa, które opisują ich sytuację, której sami dotąd nie potrafili określić albo potrafili, tylko, że myśleli, że są sami z tym problemem?) Może w końcu warto zacząć uczyć się z tym żyć, aby poprzez taką naukę właśnie osiągnąć radość, nauczyć się ją dostrzegać?
    :)

  12. juzef pisze:

    Czyż to nie fascynujace, że taka niepozorna Malwina stała się ogniskiem zapalnym do jakże żywej dyskusji ? :) Adminie filuterii – to działa :D !

  13. bibi valentine pisze:

    luksus bycia szczęśliwym jak i nieszczęśliwym-jakimkolwiek-zapewniamy sobie w dużej mierze sami, decydując się,na coś, dokonując wyborów (brak wyboru też nim jest); nie jestem kobietą- nie czuję się nią. kobiecość mnie fascynuje i przeraża czasem. kobiecość mnie pociąga, ale w niej nie uczestniczę- bojąc się. nie jestem mężczyzną – nie jestem nim. męskość tylko mnie przeraża, interesuje ze względów praktycznych-fajnie być facetem w relacjach władzy i pieniędzy. łatwiej. nie jestem dzieckiem. ani dorosłym. może to błą zamykanie siebie w definicje?

    nie mam mnie bo: bibi to tylko nick, ja jestem…? :). nie mamm mnie bo to co nadaje memu życiu sens jest daleko, bo to nadaje sens jest “niebieskim migdałem”.
    ja biorę udział w wyścigu szczurów-i w moim byciu na etacie nie ma nic użytecznego -oprócz przelewu co miesiąc.jestem w schemacie.jestem w systemie.
    co inni o mnie myślą-ważne jest tylko to myślą ci, których kocham.
    mam być kreatywna i twórcza: ok. choć wolałabym cały dzień leżeć i patrzeć na siateczkę światła pełznącego po suficie.
    mam jechać, zdążyć, przywieźć, speszyć się . ok. chociaż wolałabym ze swoim lenistwem i sensem siedzieć na plaży i gapić sie to tu to tam.
    mam się rozwijać artystycznie i kulturowo : ok pojde do kina, do teatru, na festiwal. tylko że boję się tlumu, tylko że skręca mnie i nic nie rozumiem… (no może to co nazywane jest tańcem współczesnym, contact improvization na to lubię patrzeć, być blisko, ale nie “w”)

    staram się tomku, żyć (kochać, lubić, nienawidzić, słuchać, funkcjonować), ale z każdym dniem w swoich oczach czuje się coraz bardziej dziwadełkiem.

    w każdym razie : dziękuje ci za to co napisałej powyżej. uśmiecham się.

    p.s.a do Admina: a propos tematów utraty siebie – nowy trend-hicior na wakacje – coraz młodsi konsumenci depilacyjni-hasło pewnej firmy na najbliższą promocję “Moja pierwsza depilacja”. Grupa docelowa 12-14 lat. Kurcze ja nie pamiętam, czy było wtedy co depilować, i po chuj te dziewczynki maja to robić (tak wiem to pytanie retoryczne: maja to robić żeby być konsumentkami-wydawać kasę, a drugi podtekst-żeby być atrakcyjne seksualnie-i żeby tego chciały-co dalej-żeby kupowały inne rzeczy robiące z nich doroślejsze)…

    p.s.2
    co by mi dało bycie taka normalną kobietą- w znaczeniu kobiecą? wiem, że to tym, które czerpią z tego radość-daje właśnie szczęście, fajność.
    może przestałbym się emocjonalnie onanizować?
    w każdym razie: moja macica jest tużobok małego czarnego serduszka, tótre produkuje jakieśdziwne uczucia i emocje.
    moja filuteria ogranicza się do bycia tajemniczym czymś, które nic nie mowi, nic nie mysli :)
    ale to też oryginalność!

  14. Tomek pisze:

    Pielęgnuj w sobie oryginalność, ale pamiętaj też o tym, że możesz być z nią szczęśliwa. I dąż do tego szczęścia :)

  15. bibi valentine pisze:

    Niestety Tomku, ja nie mogę być. Nie wszystkie bajki kończą się dobrze – moja jest w fazie: “hmm, jest taki i nikt tego nie zmieni. Jest źle. No, ale nie tragicznie” (to nie histeria, tak jest. to logika i rozum.)
    A oryginalność,? Może i ważna. A może i nie.
    :)
    Dziękuję

  16. marco pisze:

    45 zl? To chyba żart ula?

Majtki z kieszonkami na tampony

1 para koronkowych majtek,
z 6 kieszonkami na tampony

Materiał: kordonek, włóczka, gumka
Wykonanie: szydełkowo
Inne: -

Cena: 100.00 zł


Sprzedane
Możliwość dorobienia kolejnych sztuk

..

więcej »

podziel się | dodaj komentarz | zobacz komentarze (6) do “Majtki z kieszonkami na tampony”

  1. Tomek pisze:

    Pięknie wyhaftowałaś siostro Basi

  2. barbarja pisze:

    siostra basi mówi: “dziękuje :)”

  3. fantasmagorycznie pisze:

    piękne, urocze, praktyczne:)

  4. wydzielina pisze:

    Naturalna kieszonka najlepsza na palce.

  5. secondhead pisze:

    piekne. a w “Inne” powinno być napisane: tampony.

  6. [...] This post was mentioned on Twitter by ofellabuta. ofellabuta said: Majtki z kieszonkami na tampony « filuteria http://bit.ly/9LVRT4 タンポン用のポケットつきパンティー [...]

Koszulka w strzępach

Koszulka z nadrukiem o bólu istnienia w czarno-białej formie (szarości do odnalezienia w prawdziwym życiu).

Dostępna również wersja męska koszulki

Cena: 70.00 zł


więcej »

podziel się | dodaj komentarz | zobacz komentarze (2) do “Koszulka w strzępach”

  1. secondhead pisze:

    lubie miekkie tonalne przejscia szarosci:))))

  2. Tomek pisze:

    Koszulka z różowym jest Naj! Piękne zestawienie

Kalendarz miesiączkowy

Opis działania:
1. Krew miesiączkowa – jak widać. Świeżutko i soczyście, żadnych atrap.
2. Cyfry arabskie to dni miesiąca, rzymskie to miesiące.
3. Wielkość pisma odpowiada przewidywanemu nasileniu krwawienia w danym w cyklu (Większe liczby = większe krwawienie).
4. Kalendarz ważny dla jednej Pani
5. Zdecydowanie nieuniwersalny!

Cena: 100.00 zł


podziel się | dodaj komentarz | brak komentarzy do “Kalendarz miesiączkowy”