Materiał: srebro, żywica,
Kolory: zimny niebieski i czarny (dowolne zestawienie kolorów w komplecie)
Możliwość sprzedaży na sztuki (75zł/kolczyk)
Projekt/wykonanie:
Ada Lisowska i Aneta Lis-Marcinkiewicz
Foto: Marta Sulkowska
.
Cena: 120.00 zł

Jeśli nie chcesz płacić pieniędzmi — zaproponuj towar na wymianę:
wyślij e-mail, z tytułem „Wymiana”. Napisz co, na co — podeślij zdjęcia. Pamiętaj, że to co proponujesz w zamian, musi być twojego pomysłu, projektu i wykonania…
Ten wzór projekt/pomysł jest własnością Ady Lisowskiej i Anety Lis-Marcinkiewicz
i jest chroniony prawem autorskim.
Tags: Ada Lisowska, Aneta Lis-Marcinkiewicz, Części ciała, Człowiek, Design, Do zawieszania, Kolczyki, Projekt

Świetnie!
Też praktykuję odlewanie własnych palców (nie wiem, jak jest w Waszym przypadku, dziewczyny, czy te palce są Wasze?) tak więc kolczykowy pomysł wydaje mi się bardzo ciekawy, mrożący krew w żyłach, surrealistyczny i mający swe korzenie (świadomie lub podświadomie) w starych kulturach, praktykujących kanibalizm (?). Świetnie pasowałyby do surrealistycznego stroju na pokazie mody.
Pozdrawiam
Tomek
A, i jeszcze chciałem dodać, że z początku myślałem, iż są to tampony (zapewne ze względu na tematykę, jaka tu się pojawia/pojawiała wcześniej ;)
Wielka szkoda, że dziewczyny nic nie odpisują. To niemal jak ignorancja, brak przychylności (?), życzliwości (?)…
Tomku!
Dziękujemy za miłe słowa! I jednocześnie chcemy się wytłumaczyć – byłyśmy kilka dni poza zasięgiem netu a poza tym do głowy by nam nie przyszło, że ktoś ma ochotę i to jeszcze w tak uprzejmych słowach skomentować nasze paluszki :)
Palce są oczywiście odlane z nas samych, w ogóle staramy się być samodzielne i samowystarczalne. :D
Oglądałyśmy Twoją stronę i również jesteśmy zachwycone, najpiękniejszy (pod wieloma różnymi względami) jest “śpiący” kotek. I ta czerwień…
Pozdrawiamy i jeszcze raz przepraszamy za brak szybkiej odpowiedzi! Ada&Aneta
Dziewczyny!
Dziękuję za odpowiedź i wizytę na moim blogu.
Chciałem jeszcze dodać, że klikając na Wasze zalinkowane tu imiona , wyświetla się u mnie tabliczka z informacją o błędzie…
Pozdrawiam
Tomek
I jeszcze jedna rzecz :)
To nie kotek , tylko piesek, ale oczywiście nic się nie stało ;)
T
I jeszcze kolejna rzecz :D
To ani kotek, ani piesek tylko szczur, ale oczywiście nic się nie stało :D
T
Dziękuję Tomku :) link już poprawiony,
Proszę uprzejmie ;)
Jakbyście miały chęć kiedyś, drogie Panie Lisy do Kwadratu, zamienić kiedyś podobne kolczyki na broszki/bransolety/cokolwiek, to ja jestem otwarta na propozycje, gdyż palce to piękny kawał Sztuki.
Aleksandro, bardzo chętnie się wymienimy na jekiś brochy! Jak się namówimy to się odezwiemy, bo w tej chwili nie możemy się zdecydować czy to płucka czy serca czy inne organy… :) Pozdrawiamy!
Swoje palce od Lisów już noszę i w związku z tym napiszę, że, tak fenomenalnej biżuterii, jak żyję, nie miałam. Ach! och! ach! och! i mnogość wszelakich innych okrzyków zachwytu :)
a lisy z pomarańczowych robią się czerwone i spuszczają skromnie głowy uciekając wzrokiem :)